Wspierają nas:

meteoblue
MARPOL - systemy dachowe
Szkolenia, warsztaty zawodowe - kierowcy zawodowi, instruktorzy nauka jazdy i inne:
Ciastkarnia ZAnka, Nowy Sącz, ul. Starowiejska 3b. Tel.18 443 26 33 lub 607 26 26 27

Jenodniowa wycieczka do Oświęcimia oraz Krakowa - relacja

Data utworzenia: 10 październik 2019
W czterdziestoosobowej grupie z przewodnikiem, najpierw udaliśmy się do Krakowa, gdzie w skupieniu i z podziwem zwiedziliśmy kolejno: Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach ze wspaniałym architektonicznie kościołem i zespołem klasztornym, gdzie Siostra Faustyna spędziła kilka lat swego życia i w nim zmarła. Łagiewnickie Sanktuarium tętni życiem duchowym i apostolskim. Przed łaskami słynącym obrazem i przy grobie św. Siostry Faustyny modlą się pielgrzymi ze wszystkich kontynentów.

Pobliskie Centrum Jana Pawła II "Nie lękajcie się!" z Sanktuarium św. Jana Pawła II, zbudowanym w zupełnie innym stylu, przypominającym włoskie budowle sakralne. Najważniejszą i najczęściej odwiedzaną jest tzw. kaplica kapłańska, gdzie umieszczono płytę z watykańskiego grobu Jana Pawła II - na niej położono relikwiarz w kształcie ewangeliarza z kroplą papieskiej krwi.

Kolejnym etapem wycieczki był Obóz Zagłady KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. To straszne miejsce. To co tam zostało, jest pieczołowicie zabezpieczone i konserwowane, by zachować dla potomnych jako dowód i przestroga, czym i kim może stać się homo sapiens. Na wszystkich zwiedzających te straszne dowody zrobiły olbrzymie wrażenie. Miliony odwiedzających rocznie świadczą o tym, jak ważna dla współczesnych jest historia tego miejsca i udokumentowane, zorganizowane w sposób niemal perfekcyjny fakty ludobójstwa - czyny, które człowiek potrafił robić drugiemu człowiekowi. Ci, którzy przeżyli obóz – przeżyli piekło na ziemi. Według ich relacji coś, czego nie zrozumie nikt, kto sam tego nie doświadczył. Wszyscy powinniśmy wiedzieć, co wydarzyło się tam, 75 lat temu, aby ta historia już nigdy się nie powtórzyła.

Komentarz S. Opalski

Zapraszamy do galeri autorswa T. Borkowskiej, S. Opalskiego.